30 kwietnia 2020

 

Jak może wyglądać przyszłość polskich gospodarstw i jaki kierunek rozwoju obiorą w coraz trudniejszej sytuacji, gdy z jednej strony kryzys gospodarczy spowodowany pandemią koronawirusa SARS-CoV-2, a z drugiej bardzo dotkliwe skutki zmian klimatycznych, czyli kolejny rok suszy? Czy zatem możliwa jest współpraca gospodarstw rodzinnych, tworzenie grup producentów rolnych, spółdzielni, kooperacja z gospodarstwami towarowymi, przetwórcami rolno-spożywczymi?

Jakie pozytywne wzorce od wschodnich i zachodnich sąsiadów można zaadaptować do krajowych warunków. I czy rzeczywiście istnieje „trzecia” droga rozwoju rolnictwa w Polsce?

 

Czy jesteśmy w stanie pokonać własne przekonania, ograniczenia i wyjść poza stereotypowe myślenie dzielące polskich rolników na tych, którzy z poświęceniem i poszanowaniem każdego skrawka, od pokoleń strzegą tradycji i historii polskiej wsi i tych, którzy bez emocji, z wyrachowaniem, kierując się wyłącznie własnym rachunkiem ekonomicznym chcą „wycisnąć” z ziemi ostatni grosz? Czy rzeczywiście musimy stawać ich sobie na przeciw, antagonizując środowisko ludzi, którym w gruncie rzeczy zależy na tym samym?

Czy nie chodzi o to by wytwarzać zdrową, wysokojakościową żywność na polskie i światowe stoły, z godnością i bez obaw o ekonomiczny wymiar swej działalności stawać każdego dnia do pracy? By wypełniać swoje obowiązki możliwie najlepiej, a dobrze wiemy, jak często wymaga to wyrzeczeń i trudów, ale przede wszystkim ogromnej miłości i poszanowania tej ziemi.

Polecamy ciekawy artykuł, który niesie nadzieję na nowe jutro. Może znajdą się tacy, którzy zechcą iść „trzecią” drogą.

Czy istnieje „trzecia” droga dla polskiego rolnictwa?